Majówka dobiega końca. Pogoda nie dopisała i muszę przyznać, że żałuję, że wzięłam wolne na cały tydzień. Deszcz właściwie lał przez kilka dni pod rząd. Z robawieniem obserwowałam sasiadów, studentów z sąsiedniej klatki, którzy nie poddając się brnęli w deszczu grillować :) No cóż, dobrze, że chociaż śnieg nie padał :)
Dobiega też końca pierwszy tydzień [...]