Witajcie moi mili :) Jak Wam mija tydzień? Ja niecierpliwie odliczam dni do majówki i choć nie mamy planów wyjazdowych to marzy mi się słodkie lenistwo w ogrodzie.
Ale nim nadejdzie majówka, chcę Wam zaproponować coś niezwykle pysznego. Ostrzegam lojalnie, że nie jest to danie ekspresowe typu pesto i makaron, ale też gwarantuję. że smak jest zdecydowanie wart trudu. Przepis na tego łososia znalazła moja mama, która z upodobaniem kupuje tony gazetek kulinarnych. Ja zazwyczaj omijam te gazetki szerokim łukiem, ze wzgledu na odstraszające zdjęcia, ale nigdy juz nie zakwestionuję przepisów, które tam mozna znaleźć :) Jak dla mnie ten łosoś to rewelacja :)

A jeśli nie macie pomysłu na deser, to polecam czekoladę :) Ja swoją dostałam w prezencie od firmy Manufaktura Czekolady z okazji Światowego Dnia Czekolady. Nie dość, że produkowana jest z samych naturalnych produktów, bez sztucznych ulepszaczy to dodatkowo smakuje wybornie. Co dla mnie było wielkim zaskoczeniem to fakt, że w składzie nie ma nawet śladowych ilości orzechów i dzięki temu Natan po raz pierwszy w życiu mógł spróbowac jak smakuje czekolada :)