Niedzielne śniadanie
kwiecień 22, 2012 godz. 10:27
Nie ma nic przyjemniejszego niż weekendowe śniadania. Tylko w weekendy mogę tak powoli delektować się czesem spędzonym wspólnie z rodziną przy stole. Dlatego staramy się wymyślać co weekend inne, ciekawe śniadania i eksperymentujemy z przepisami. Dzisiaj były waniliowe placuszki. Kiedy ja miksowałam składniki, Natan za moimi plecami wylizywał zawartość kubełka po serku :) Szkoda, że weekendy nie trwają minimum trzy dni…:) Miłej niedzieli!





kwiecień 22, 2012 , 10:45
oj to prawda, jeden dzień więcej weekendowego, rodzinnego odpoczynku, to naprawdę byłoby wiele. z takimi śniadaniami szczególnie :)
kwiecień 22, 2012 , 10:50
miłej niedzieli, Paula! u mnie weekendy są ortodoksyjnie jajecznicowe ;)
kwiecień 22, 2012 , 10:56
kocie-smaki: trzeba napisać w tej sprawie jakąś petycję :)
Cakes and the City: to kiedy wrzucisz jakąś jajecznicę na bloga?
kwiecień 22, 2012 , 11:04
ah, znowu mi ochote narobilas na takie placuszki sniadaniowe. U mnie tradycyjnie owsianke, ale chyba tradycje zmienie…
a Twoja rodzinka ma z Toba naprawde bardzo dobrze :)
kwiecień 22, 2012 , 11:09
Obawiam się, że już się tak do tego przyzwyczaili, że juz nawet nie doceniają. Niedługo ich zostawiam na kilka dni więc liczę, że bardzo zatęsknią :)
kwiecień 22, 2012 , 11:59
I absolutely adore your photos and recipes. Lovely styling with a touch of little chaos - like it so much.
kwiecień 22, 2012 , 12:05
Thank you Anna :) I really appreciate your comments, especially because I’m a fan of your photos as well :)
kwiecień 22, 2012 , 13:30
Weekendowe śniadania zawsze są przyjemniejsze;) Też je bardzo lubię, a Twoja propozycja na placuszki bardzo mi się podoba;)
kwiecień 22, 2012 , 15:36
Zdecydowanie szkoda, ze weekendy nie trwaja dluzej! A patrzac na Twoje apetyctne zdjecia (i placuszki :)) zaluje, ze tak rzadko jadam sniadania…
Pozdrawiam serdecznie Paulino! I milego tygodnia zycze :)
kwiecień 22, 2012 , 17:25
DarkANGELiko muszę przyznać, że to było ekperymentalne śniadanie, ale wyszło bardzo smaczne :)
Bea: ja w tygodniu też nie mam czasu na takie śniadanie, dobrze, że chociaż w pracy mamy kanapki, bo tak to w ogóle bym nic rano nie jadła :(
kwiecień 23, 2012 , 14:07
Mam tylko jedno słowo komentarza: mniam! :)
kwiecień 25, 2012 , 12:18
Jak pysznie! :)