Śniadanie mistrzów
Śniadanie, jak twierdzą dietetycy powinno być podstawowym posiłkiem w ciągu dnia. Ja mam na nie czas tylko w weekend. Żeby jednak nie zapychać się byle czym w tygodniu, wymysliłam, że w lecie będę korzystać z bogactwa owoców i przyrządzać sobie szybkie śniadania na wynos. I dzisiaj właśnie postanowiłam je Wam zaprezentować.
Zazwyczaj używam jogurtu naturalnego, płatków owsianych, otrąb pszennych i ziarenek siemienia lnianego. Do tego dodaję sezonowe owoce. A żeby łatwiej mi to było zawieźć do pracy kupiłam sobie specjalny zakręcany kubeczek, przez który pięknie widac moje śniadanie, co zresztą zawsze wzbudza zainteresowanie u innych i prowokuje pytania: co tam masz dobrego?
Dzisiaj nie zdążyłam zrobić zdjęć moich nowych nabytków książkowych, a są w nich prawdziwie perełki. Mam nadzieję, że jutro uda mi się wrzucić kolejnego posta i opowiedzieć Wam trochę o tym co mi wpadło ostatnio w oko.







czerwiec 18, 2011 , 19:38
Super i apetycznie!
czerwiec 18, 2011 , 21:07
a ja pokonuję poranne lenistwo i wszystko rano miksuję:)
czekam na posta książkowego!
ps: Czy Ty jesteś z Wrocławia?co za piękne miasto!byłam taak dawno a dzisiaj oglądałam reportaż o W. i zachwycona jestem!powinnaś zrobić jakiś fotoreportaż o W!!!
czerwiec 19, 2011 , 10:37
Monina: Post książkowy już niebawem, choć tym razem ograniczę się do książek kulinarnych i dotyczących fotografii kulinarnej.
Tk, jestem z Wrocławia :) Może faktycznie powinnam trochę pofotografowac miasto, tyle tylko, że fotografia architektury nigdy nie była moją mocną stroną :(
czerwiec 19, 2011 , 13:21
hej:)
Bardzo apetyczne fotki :) Równiez robię sobie takie śniadanka - jakoś nie moga mi się znudzić… poza tym takie pyszności tylko w sezonie, więc korzystam póki mogę.
Pozdrawiam i podobnie jak Monina czekam na posta ksiażkowego.
czerwiec 19, 2011 , 14:14
zdjęcia także mistrzów. pięknie i pysznie.
czerwiec 19, 2011 , 19:24
co do wrocławia już robię wakacyjne plany odwiedzin! koniecznie! a co do foto architektury jeśli są emocje i uczucia fotografia zawsze będzie udana:) takie moje zdanie’)pzdr
czerwiec 19, 2011 , 19:29
ale cudo, bardzo w moim guście, też preparuję podobne, tylko zdjęcia mi takie ładne nie wychodzą :P
czerwiec 19, 2011 , 20:26
Mrówko: żeby tak te owoce sezonowe można było jesć przez cały rok…rozmarzyłam się :)
Asieja: dzięki, naprawdę bardzo mi miło, że tak sądzisz :)
Monina: to koniecznie musismy się spotkać na kawkę :)
Zielenina: wychodzą, wychodzą, a im więcej ich robisz tym są ładniejsze. To wszystko kwestia praktyki :)
czerwiec 24, 2011 , 20:51
Cudne fotki!
Brak słów. Piękne światło. Wszystko piękne!
czerwiec 29, 2011 , 14:55
dzięki Mimi :)
czerwiec 30, 2011 , 12:06
Paula,
Mam “Pixel to plate” i jest totalnie zużyta po miesiącu. Przeczytałam w zdłuż i wszerz. Bardzo fajna, aczkolwiek styl Tartalette nie do końca mi odpowiada. Twoje zdjęcia są dokładnie takie, jakie lubię. Kto wie, może kiedyś też będę umiała tak lekko prowadzić aparat?
ps,. mogłabyś mi doradzić jaki obiektyw makro kupić? Zastanawiam się nad Nikkorem f 2.8 60 mm a Tamronem f 2.8, 90 mm. Nie wiem którą ogniskową wybrać, która jest bardziej uniwersalna.. obydwa obiektywy są dobre, ale ja nie mam doświadczenia z makro.. Będę wdzięczna, dziękuję!
czerwiec 30, 2011 , 17:14
Atria dziękuję za ten komplement :) Wysłałam Ci maila w sprawie obiektywów :)
kwiecień 3, 2012 , 2:20
Too pretty for words!
lipiec 10, 2012 , 20:12
absolutely stunning!
lipiec 10, 2012 , 21:55
Thank you Alison and Heather :)