Ciasto daktylowo - herbaciane i pomysł na słodki prezent
Kiedy tylko zobaczyłam u Liski przepis na daktylowo - herbaciane ciasto z jabłkami, to wiedziałam, że wpadnę do domu po pracy i zabiorę się od razu do pieczenia. Daktyle uwielbiam, a połączenie ich smaku z mocną herbatą Earl Grey i jabłkami jest wprost obłędne.

Ciasto smakuje fantastycznie, ale myślę, że dla własnej przyjemności następnym razem wprowadzę pewne modyfikacje w przepisie. Po pierwsze użyję zdecydowanie mniejszej ilości tłuszczu, bo ciasto wręcz ocieka tłuszczem i klei się do rąk. Może się mylę i to efekt połączenia herbaty z jabłami, jednak nie byłabym sobą, gdybym nie ograniczyła tłuszczu. Zastanawiam się też nad połączeniem daktyli i zielonej herbaty…choć walory kolorystyczne mogą być wtedy lekko wątpliwe :) No i oczywiście ksylitol zamiast cukru.

A oto przepis Liski po moich niewielkich modyfikacjach:
Ciasto daktylowo - herbaciane z jabłkami:
140 g wypestkowanych daktyli, posiekanych
1 łyżeczka sody
180 ml świeżo zaparzonej, mocnej herbaty Earl Grey
2 jabłka, obrane i starte na tarce
185 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
70 g brązowego cukru trzcinowego
60 g ksylitolu
80 g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 jajka
Daktyle, sodę i zaparzoną herbatę miksujemy na jednolitą masę. W drugiej misce łączymy jabłka, mąkę, proszek do pieczenia, cukier, masło, jajką, wanilię i mieszamy łyżką. Na koniec dolewamy masę daktylową i przelewamy do keksówki. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, na około godzinę.
Smacznego :)


A jeśli chcemy komus zrobić przyjemność to wystarczy odkroić kawałek, zapakować i postawić rano na biurku w pracy. Uśmiech w podziękowaniu, gwarantowany :)






kwiecień 19, 2011 , 20:27
jakie cudne woreczki!! daj proszęęęęęę namiary:)))))) buziaki
kwiecień 20, 2011 , 9:19
Marta wyślę Ci…zdziwisz się :)
kwiecień 20, 2011 , 12:44
Ależ przyjemnie musi się z Tobą pracować :)
Woreczki rewelacja!
kwiecień 20, 2011 , 14:23
potwierdzam, bardzo przyjemnie :D Dzisiaj była druga porcja ;)))
kwiecień 20, 2011 , 14:31
Mrówko ale ja też mam dobrze, bo w poniedziałek,dostałyśmy serniczek i ciasto z galaretką od kolegi :)
Pati: tylko szkoda, że dzisiaj nam tak szybko wyjedli to ciasto :)
kwiecień 20, 2011 , 14:54
piękne i slodkie woreczki:) sama zrobiłaś???? zazdroszczę ci takiego zacięcia kulinarnego! też chciałabym tak:( a nie mam talentu:( w dodatku trzy niejadki płci męskiej w domu:(
pzdr:):)
kwiecień 20, 2011 , 21:42
Tak, woreczki skleciłam w 5 minut pzed wyjściem do pracy :) a zacięcie kulinarne bierze się po prostu z tego, że ja jestem niepoprawnym łasuchem :)
czerwiec 29, 2011 , 21:32
Hej,
jakie fajne woreczki. Zdradź proszę jak zrobiłaś:)/tudzież gdzie zakupiłaś?
fajny blog.
lipiec 1, 2011 , 18:59
Asiu takie woreczki kupisz w każdym większym sklepie typu Carefour, a jesli tam nie znajdziesz to wpisz: woreczki śniadaniowe na allegro. Taśma ozdobna pochodzi z etsy.com, a napisy zrobiłam wytłaczarką. Całość zajęła mi nie więcej niż 3 minuty :)
Pozdrawiam :)
lipiec 5, 2011 , 21:58
wytłaczarka? co to?:)
lipiec 6, 2011 , 9:38
Ja mam taką : http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://images.okazje.info.pl/p/inne/2634/th120/dymo-omega-wytlaczarka-etykiet.jpg&imgrefurl=http://www.okazje.info.pl/ceny/dymo/inne/drukarki-etykiet/krakow/miasto.html&usg=__N9NKN98uAvH_SFX6LEol5Rup2gg=&h=120&w=120&sz=3&hl=pl&start=8&sig2=vO80b0cv_p4fHNCE09_4TQ&zoom=1&itbs=1&tbnid=B6Ni3Q4AaBkCZM:&tbnh=88&tbnw=88&prev=/search%3Fq%3Dwyt%25C5%2582aczarka%2Bdymo%26hl%3Dpl%26client%3Dopera%26hs%3DvSO%26sa%3DX%26rls%3Dpl%26channel%3Dsuggest%26tbm%3Disch%26prmd%3Divns&ei=kh0UTovPJoWr-Qb866jfDQ