No i wreszcie doczekaliśmy sie nowego bloga :) Założeniem było, że design ma być bardzo minimalistyczny, wręcz powiedziałabym spartański, tak aby to zdjęcia same w sobie były tu największą atrakcją. Czy się udało? Nie wiem, mi się w każdym razie podoba :)

A teraz słow kilka o plenerze Asi i Kuby.

Bardzo lubię, kiedy pary wybierają na zdjęcia miejsce, które ma dla nich znaczenie sentymentalne. Tak było właśnie w przypadku Kuby i Asi. Od razu zachwyciłam się ich pomysłem zrobienia sesji w Mańanie, bo to miejsce jest po prostu stworzone do robienia w nim zdjęć. Piękne światło, cudowna kolorystyka, nastrojowy klimat, a dodatkowo swietna para sprawiły, że naprawdę chętnie zostałabym tam dłużej :)