O tak! Leżeć i nic nie robić ;) Chociaż, umarłabym z nudów, ale raz na jakiś czas można.
Drugie zdjęcie jest niesamowite :) Aż mu się oczy iskrzą ;) Pierwsze też niczego sobie. Mały to już od małego do aparatu przyzwyczajony ;)
Ależ Natan wyrósł. Zmężniał jak nic :)
Wydaje mi się, że nawyk stawania przed obiektywem spowoduje, że będzie to kiedyś Twój najbardziej wytrwany model :)
Własciwie to juz jest :)
luty 28, 2010 , 9:54
O tak! Leżeć i nic nie robić ;) Chociaż, umarłabym z nudów, ale raz na jakiś czas można.
Drugie zdjęcie jest niesamowite :) Aż mu się oczy iskrzą ;) Pierwsze też niczego sobie. Mały to już od małego do aparatu przyzwyczajony ;)
marzec 1, 2010 , 14:30
Oj tak, nie robi już na nim wrażenia aparat :)
marzec 12, 2010 , 13:07
Ależ Natan wyrósł. Zmężniał jak nic :)
Wydaje mi się, że nawyk stawania przed obiektywem spowoduje, że będzie to kiedyś Twój najbardziej wytrwany model :)
Własciwie to juz jest :)
marzec 12, 2010 , 13:09
“wytrawny model” miało byc ;)
chociaż “wytrwany” też pasuje ;)))