Facebook Icon Twitter Icon Flickr Icon Delicious Icon
Paulina Kolondra Fotografia
  • Start
  • Kontakt
  • Kategorie
  • Portfolio
  • Subskrypcja

Idą zmiany, czyli coś się kończy, coś zaczyna.

maj 26, 2013 Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Kochani obiecywałam Wam, że wrócę w ubiegły weekend, ale nie wróciłam. Dzielnie walczyliśmy, ale zmiany nie przebiegły gładko więc potrzebowaliśmy więcej czasu. Już spieszę z wyjaśnieniami.

Otóż nadszedł czas na zamknięcie tego bloga. Jest to niniejszym ostatni wpis, jaki pojawi się na http://paulinakolondra.pl/blog. Czemu? Bo czas już ku temu najwyższy. Nawet nie podejmę się liczenia ile lat towarzyszył mi obecny dizajn tego bloga i ile lat blogowałam pod tą domeną, ale wraz z wiosną zapragnęłam zmian i oto nadeszły. Jednak uprzedzając Wasze kolejne pytania nie zamierzam całkowicie wypisać się z blogosfery…jeszcze nie, choć nie ukrywam, że chodzi mi po głowie coraz częściej taka myśl i nie zarzekam się, że taki dzień nie nastanie.

Jednak póki co, z pomocą dwóch dobrych dusz, Grabarza, który wspomógł mnie grafiką i mojego męża, który wdrożył nowe dzieło w życie stworzyłam całkiem nowego bloga i nazwałam go Time For Dessert.
Skąd ta nazwa? Bo mam nadzieję, że blog ten stanie się Waszym dodatkiem do kawy i herbaty, Waszym niekalorycznym i nietuczącym deserem, miejscem przyjemności. Postaram się, żeby było Wam tam miło i wygodnie :)

Zatem oddaję Time For Dessert w Wasze ręce. Napiszcie mi co myslicie o nowej grafice, czy Wam się podoba, czy potrzebujecie jakiś innych udogodnień. Czekam na Wasze komentarze już na nowym blogu :)

Comments Off

Przedweekendowe migawki

maj 17, 2013Tagi: migawki, Prywatne, Wrocław Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Wybaczcie mi proszę, że ostatnio karmię Was tylko migawkami, ale szykuję dla Was drugą z obiecanych niespodzianek. Jeśli wszystko pójdzie gładko to zdradzę Wam ją już w ten weekend więc trzymajcie kciuki :) Ostatnio wpadłam w jakiś marazm i jedyne na co miałam ochotę to czytanie książek. W takich chwilach staram się nie zmuszać na siłę do blogowania ani robienia zdjęć, bo wychodzę z założenia, że ma mi to sprawiać przyjemność, a nie być udręką. Ale wracam powoli do formy, w głowie kiełkują nowe posły i stylizacje więc obiecuję, że następny post będzie kulinarny i co najwazniejsze, bardzo zdrowy :)

A na migawkach: poznajcie Halinę, towarzyszkę mojej codziennej niedoli :) Jak nas z Haliną najdzie ochota, to sobie często strzelamy takie słitaśne focie :) Ponadto moim nowym uzaleznieniem są świeżo wyciskane soki. Kiedyś była to kawa, ale tą staram się już przyjmować w małych dawkach, a i mleka z laktozą prawie w ogóle już nie pijam. Czyli sporo zmian :)

Nie odchodźcie na długo, wrócę do Was w weekend i wtedy to dopiero będzie zmiana :). Do miłego!

Komentarzy: 8

Migawki

maj 8, 2013Tagi: migawki, Prywatne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Wydawałoby się, że im dłuższy dzień, tym człowiek powinien mieć więcej czasu i być bardziej produktywny. Nic bardziej mylnego. Byczenie się w ogrodzie i wygrzewanie na słońcu jakoś wcale nie pomaga w lepszej organizacji prac domowych :) Ale co tam, maj to taki piękny miesiąc! W weekend majowy udało mi się nadrobić trochę zaległości ksiązkowych więc może niebawem podrzucę Wam kilka recenzji. A dzisiaj będą migawki :)

Komentarzy: 6

Owsiane kuleczki

maj 4, 2013Tagi: Dodaj nowy tag, Food Photography, food styling, fotografia jedzenia, fotografia kulinarna, zdjęcia jedzenia, zdjęcia kulinarne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Majówka dobiega końca. Pogoda nie dopisała i muszę przyznać, że żałuję, że wzięłam wolne na cały tydzień. Deszcz właściwie lał przez kilka dni pod rząd. Z robawieniem obserwowałam sasiadów, studentów z sąsiedniej klatki, którzy nie poddając się brnęli w deszczu grillować :) No cóż, dobrze, że chociaż śnieg nie padał :)
Dobiega też końca pierwszy tydzień naszej nowej diety i muszę przyznać, że tak jak do tej pory wszystkie moje diety kończyły sie fiaskiem, tak na tej czuję się zaskakująco dobrze. Powyrzucaliśmy do śmieci masę słodyczy i produktów, których aż wstyd było jeść i zapełniliśmy szafki nowymi dobrami, które zawsze wydawały nam się niesmaczne, a miło nas zaskoczyły. Generalnie staramy się zbliżyć naszą dietę do diety pięciu przemian ale też nie panikujemy jeśli gdzieś nam się nie powiedzie. Dużo czytamy, rozmawiamy z ludźmi, którzy są na zaawansowanym poziomie i im dalej w to brniemy tym bardziej jesteśmy zmotywowani, bo zauważamy już pierwsze zmiany w naszym samopoczuciu.

A dzisiaj przepis, który jest kolejnym smakiem z dzieciństwa. Kulki owsiano-czekoladowe, a właściwie owsiano- kakaowe. Na pewno je znacie :)

- 250g masła
- 7 łyżek miodu
- 3 łyżki syropu z agawy
- 3 łyżki kakao
- 6 łyżek mleka
- ok 600g płatków owsianych
opcjonalnie:
- dwie garści rodzynek
- dwie garści żurawin
- wiórki kokoswe

W garnku rozpuszczamy masło wraz z miodem i syropem z agawy. Dodajemy kakao i mleko. Na koniec dosypujemy płatki owsiane i bakalie. Dokładnie mieszamy i zostawiamy do ostudzenia. Formujemy kulki i obtaczmy je w wiórkach kokosowych. Banalnie proste i super smaczne :)

Komentarzy: 10

Migawki

kwiecień 28, 2013Tagi: kawiarnie we Wrocławiu, migawki, Prywatne, Wrocław, wrocławskie kawiarnie Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Wraz z wiosną pojawiło się we Wrocławiu kilka nowych kawiarni. Jedną z nich odwiedziłam całkiem przypadkiem w zeszłym tygodniu. Lot Kury mieści się w samym sercu miasta i jest bardzo hipsterską kawiarnią z przemiłą obsługą :) Poza tym w migawkach trochę nas i nowa książka, która dołączyła do długiej listy “do przeczytania”.

A dziś moi drodzy obchodzimy z moim mężem szóstą rocznicę ślubu. Obejrzeliśmy właśnie zwariowane nagranie z naszego ślubu i wesela i nieźle się uśmialiśmy. Ja ważyłam wtedy 10 kg więcej, a Krystian 10 kg mniej :) I choć nie zatrudniliśmy na ślubie kamerzysty, tylko poprosiliśmy jednego z gości o zarejestrowanie nam najciekawszych momentów, to nawet nie podejrzewaliśmy jaką niesamowitą pamiątką będzie dla nas to nagranie…Tak więc my dziś świętujemy i mamy bardzo sentymentalny dzień, a jak Wy spędziacie niedzielę?

Komentarzy: 4

Kuchnia na Dzień Matki

kwiecień 25, 2013Tagi: Food Photography, food styling, fotografia jedzenia, fotografia kulinarna, publikacje, zdjęcia jedzenia, zdjęcia kulinarne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Jak się jednak okazało, nie wszystkie zdjęcia z mojej sesji z mamą ukazały się w Kuchni więc specjalnie dla Was wrzucam je tutaj :) Muszę przyznać, że zdecydowanie wolę fotografować niż być fotografowaną ale mam nadzieję, że dzięki tej sesji poznacie mnie i moich najbliższych trochę lepiej. Choć to brzmi jak banał, to moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką i to ona nieustannie udziela mi rad i uczy jak przygotowywać niektóre potrawy. Cieszę się zatem bardzo, że mogę ją Wam przedstawić :)

Komentarzy: 19

Pierwsze wiosenne migawki

kwiecień 18, 2013 Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Wreszcie mamy wiosnę, a właściwie lato. Teraz z jeszcze większym utęsknieniem wyczekuję weekendu. Kozaki pochowane, grube płaszcze zabezpieczone do zimy, szpileczki przywdziane :)
A jutro urządzamy sobie w pracy HipstaDay, czyli przebieramy się w najbardziej hipsterskie ciuchy jakie znajdziemy w swoich garderobach :) Jeśli starczy mi odwago to wrzucę na Facebooku jakąś fotę…powtarzam, jeśli starczy mi odwagi :)

Komentarzy: 15

Amarantusowe batoniki z migdałami i żurawiną

kwiecień 17, 2013Tagi: amarantus, batoniki, Food Photography, food styling, fotografia jedzenia, fotografia kulinarna, zdjęcia jedzenia, zdjęcia kulinarne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

Jak niektórzy z Was wiedzą mieliśmy ostatnio trochę problemów ze zdrowiem. Zmusiło nas to do wielu przemyśleń i postanowień. Tym razem jednak na postanowieniach się nie skończy, bo wizyta w szpitalu nie należy do najprzyjemniejszych więc nie mamy ochotę na powtórkę. Zabieramy się więc za siebie. Planujemy sporo aktywności na świeżym powietrzu i wiele zmian w diecie. Na pierwszy rzut poszły słodkości. Wiemy już, że w naszym przypadku nierealne jest wyeliminowanie cukru całkowicie, ale postanowiliśmy zrezygnować z kupnych przekąsek. Zatem koniec kupowania batonów, ciasteczek, czekoladek, i masy innych “smakołyków”. Jeśli będziemy jeść cukier to już tylko własne wypieki, choć i te może uda nam się ograniczyć.

Fantastyczną przekąską okazały się amarantusowe batoniki, przepis na nie znalazłam na blogu Trufli i zmodyfikowałam trochę pod nasze preferencje żywieniowe. Zamiast orzechów dodałam migdały, ponadto dosypałam suszonych żurawin i wiórków kokosowych. Batoniki wyszły fantastyczne! Trochę w smaku przypominają sezam, nie są bardzo słodkie, ale do kawusi idealne :)

Są też bardzo łatwe do przygotowania, gdyż wszystkie składniki po prostu mieszamy, wysypujemy na blaszkę wyłożoną papierem i ugniatamy równo. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok 160 stopni i pieczemy do zrumienienia. Następnie czekamy aż masa przestygnie, kroimy w kawałki dowolnej wielkości i przechowujemy w szczelnym słoju lub puszcze.

Komentarzy: 6

Korzenne ciasto bananowe

kwiecień 4, 2013Tagi: ciasta z owocami, ciasto, ciasto bananowe, Food Photography, food styling, fotografia jedzenia, fotografia kulinarna, zdjęcia jedzenia, zdjęcia kulinarne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

To ciasto to kolejny skandynawski akcent. Połączenie bananów i korzennych przypraw jest moim zdaniem mistrzowskie. Ponadto jego wykonanie jest banalnie proste i nie wyobrażam sobie, żeby mogło komuś nie wyjść.

Składniki:
- 150 g masła
- 250 g drobnego cukru
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
- 2 łyżeczki kardamonu
- 2 łyzeczki cynamonu
- 2 łyzeczki przyprawy korzennej
- 1 łyżeczka soli
- 300 g mąki
- 5 dojrzałych bananów

Masło ucieramy z cukrem na gładka masę. Pomału dodajemy jajka i mieszamy. W oddzielnej misce łączymy wszystkie suche składniki i przesypujemy je do masy jajecznej. Łączymy wszystko. Na koniec dodajemy ugniecione banany. Przekładamy ciasto do wczesniej natłuszczonej blaszki. Ja użyłam blachy na babkę o średnicy 23 cm. Wkładamy całość do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok godzinę i 20 minut, do suchego patyczka.

Komentarzy: 13

Migawki

kwiecień 1, 2013Tagi: migawki, plener ślubny Wrocław, Prywatne Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Yahoo Bookmarks
  • Blogger Post

I jutro do pracy… Człowiek znowu będzie odliczał dni do najbliższego wolnego, czyli do majówki :( Ale, ale sporo ciekawego się dzieję więc nie narzekam. A migawki jakieś takie nudnawe mi tym razem wyszły, no trudno, w końcu leniwy czas był. W następnym wpisie podam Wam przepis na pyszne skandynawskie ciasto, już niebawem :)

Komentarzy: 2
« starsze posty  


© 2007-2010 Paulina Kolondra Fotografia - Inspired by SafiTech Theme

Full RSS - Comments RSS

Visitor Trackingforex